Aktualności

Nagroda

V Piknik Organizacji Pozarządowych

  
 Galeria - foto El@    
 Galeria foto - Wito 
 Galeria foto - Meryt 

 Nagroda dla Stowarzyszenia Darz Grzyb otrzymana od Starosty Oświęcimskiego i Prezydenta Miasta Oświęcim za najlepsze stoisko promocyjne podczas   V Pikniku organizacji pozarządowych w Oświęcimiu.

 
więcej »
Wafek | 4.09.2010
Śmiertelnie ważne różnice...

Najcięższe zatrucia powodują muchomory: 

Galeria foto - Maryjka 

Muchomor zielonawy (sromotnikowy)             - Amanita phalloides
Muchomor jadowity - Amanita virosa
Muchomor wiosenny - Amanita verna (Amanita phalloides var. Verna)

Zatrucia substancjami zawartymi w tych grzybach (amanityna i falloidyna) charakteryzują się wielogodzinnym opóźnieniem w występowaniu objawów, bardzo ciężkim przebiegiem oraz dużą śmiertelnością. Substancje te uszkadzają błonę śluzową przewodu pokarmowego oraz powodują martwicę komórek wątrobowych i proksymalnych kanalików nerkowych.Toksyny w nich zawarte są trwałe i odporne na wiele czynników wewnętrznych (np. działanie soków żołądkowych) oraz zewnętrznych, gdyż ich rozkład następuje dopiero w temperaturze powyżej 240 0C. Dlatego nawet kilkakrotne obgotowywanie muchomora sromotnikowego nie uchroni nas przed zatruciem.

 
więcej »
Maryjka | 27.08.2010
Wystawa Grzybów w Ogrodzie Botanicznym UJ w Krakowie

 Galeria foto - El@ 
Galeria foto - Meryt 
Galeria foto - Trapez

 

 W  niedzielę  15  sierpnia  2010  roku  w  Ogrodzie Botanicznym Uniwersytetu Jagielońskiego Stowarzyszenie Darz Grzyb zorganizowało Wystawę Grzybów pod hasłem "Bezpieczne Grzybobranie". O godzinie 13. 00 wstawę oficjalnie otworzył dyrektor Ogrodu prof. dr hab. Bogdan Zemanek, który stwierdził, że takie wystawy mają dużą rolę edukacyjną i wyraził nadzieję, że bedą organizowane cyklicznie.

 
więcej »
Ela FP | 16.08.2010
I RAJD GRZYBIARZY O PUCHAR PREZESA - ZATOR 2010

 Galeria foto - El@
Galeria foto - Meryt
Galeria foto - Maryjka
Galeria foto - Trapez

 

 Termin rajdu zbiegł się ze szczytem upałów. Jednak  na dowód  tego, że  pasja  nie  ma granic i pozwala zmierzyć  się  również z  dodatnią  wartością  słupka rtęci, ekipa członków ST zameldowała się na starcie. Trasa Rajdu wiodła przez Zator – Polankę Hallera - Orawę Słowacką. Przez 4 dni grzybiarze wędrowali przez lasy i ciekawe miejsca krajoznawcze wytyczonej trasy.

 
więcej »
Maryjka | 2.08.2010
Dzień Grzybiarza z Pstrągiem w tle.

 Galeria foto - meryt
Galeria foto - El@
Galeria foto - Wito
Galeria foto - trapez

Gdyby ktoś spytał jak było? Odpowiedziałbym, że cudownie. Jednak możliwość złowienia pstrąga w foluszu jest jeszcze cudowniejsza. Tym bardziej, że zaraz po złowieniu w kilka minut mamy rybkę podaną na talerzu do konsumpcji. Ale do rzeczy. Kolejny raz członkowie stowarzyszenia „Darz Grzyb” spotkali się na wspólnym grzybobraniu w Foluszu. Wszyscy zameldowali się w piątek. Wieczorem odbyły się nocne rozmowy grzybiarzy i śpiewogranie z Jolką oczywiście. Biesiada trwała do późna w nocy, ale byli i tacy, co przywitali świt. Nazajutrz rano pobudka około godziny ósmej. Śniadanie i wytypowana grupa pięciu uczestników udaje się do lasu na grzybki. Pozostali organizują czas w inny sposób. Część rodzicielsko-dziecięca udaje się na zwiedzanie Folusza i tutejszego Parku Rekreacji i Edukacji Ekologicznej.

 
więcej »
Wito | 9.07.2010
Konkurs Fotograficzny Borowik 2010

 Kto w 2010 roku spotka na swojej "grzybowej drodze" najwięcej Borowików - Boletus sp. ?

We współzawodnictwie może brać udział każdy kto czuje że może w 2010 roku spotkać na swojej "grzybowej drodze" największą ilość borowików. Liczą się oczywiście gatunki borowików , a nie ilość edulisów w "pazerniackim koszu" z ich formami pośrednimi np: Borowik ceglastopory -Boletus erythropus (Fr.) Krmbh i jego forma żółta (żonkilowa) - Boletus luridiformis var. discolor (Quél.) Krieglst. Osoby chcące brać udział we współzawodnictwie powinny się zarejestrować w galerii. 

BOROWIKI 2010
i wstawić do niej kolejne gatunki borowików z opisem.
 
więcej »
Trapez KB | 7.07.2010
Norweska wiosna z grzybem w tle

 Galeria grzyby
Galeria kwiaty

Dla praktykującego poszukiwacza grzybów w odmiennych warunkach klimatycznych, wiosenne grzybobranie jest prawdziwym wyzwaniem. Kiedy się przeskoczy kilka równoleżników i znajdzie w nieco odmiennej krainie zaczyna się zabawa na całego. Posmak smardza w ustach każe obserwować teren przez okres  całego roku. Zapamiętuje się potencjalnie prawdopodobne miejsca występowania w oparciu o dotychczasowe doświadczenia. Nic bardziej mylnego, gdyż skandynawski klimat, geologia i rzeźba terenu a także nieco różne od polskich siedliska roślinne nie ułatwiają zbiorów rutyniarzom. Należy, więc odrzucić dotychczasowe stereotypy i uczyć się zbierać grzybowe nowalijki na nowo,  zdając się raczej na przypadek. Końcem kwietnia, nad zamarzniętym jeszcze jeziorem udało się mi się odnaleźć kilka sztuk Szyszkówki świerkowej. W rejonie gminy Noresund w połowie maja natrafiłam na Szyszkówkę tęporozwierkową, która wyrosła na szyszkach sosnowych głęboko zagrzebanych w torfowcu nad samym brzegiem jeziora. Niestety w okolicy nie odnalazłam żadnej sosny, więc prawdopodobnie szyszki zostały naniesione na skały przez wodę lub zrzucone przez ptaki. Również w kwietniu można natrafić na Piestrzenicę olbrzymią.

 
więcej »
Maryjka | 1.07.2010
Grzyby pachnące wiosną

 Galeria foto - Maryjka

Niewielu grzybiarzy udaje się na wiosenne grzybobrania. Obraz grzybiarza wędrującego z wiklinowym koszem w kwietniowo-majowy dzień budzi gromki śmiech i niedowierzanie. Doświadczyłam tego na własnej skórze i stąd moje porzekadło „ Nie śmiej się z grzybiarza wiosną, bo ci smardze nie wyrosną ”. Faktem jest, że grzybobranie wiosenne wymaga samozaparcia, wytrwałości i cierpliwości, a przede wszystkim wiedzy. Wiosenny grzybiarz nie zapomina o kaloszach, zapasowej odzieży w razie przypadkowego kontaktu z wodą, którą na pewno napotka na leśnych ścieżkach. Niezbędny jest również ciepły ekwipunek bo o tej porze roku pogoda bywa kapryśna. Sukces obfitych zbiorów nie zawsze gwarantowany natomiast doznania niezmienne są od stuleci. Kwietniowe słońce pomaga topić zlodowaciałe bryły śniegu jakie ukradkiem przycupnęły na północnych skrajach lasu. Niby cisza, a wszystko szemrze o wiośnie. Wartki potok pędzi slalomem wśród kamieni i wtedy właśnie kłaniają mu się pierwsze wiosenne grzyby.

 
więcej »
Maria Pszonka | 30.05.2010
SMARDZOWANIE NA SŁOWACJI

 Galeria foto - meryt
Galeria foto - El@
Galeria foto - Wito
Galeria foto - trapez

 "Grupa wykluczonych" ze smardzowania klubowego, postanowiła spędzić majowy weekend w Brezowicy. Żeńska część smardzowników pod kierownictwem Trapeza, wyruszyła na Słowację w sobotę rano. Pogoda nie skłaniała do wyjazdu, jednak po przekroczeniu granicy w Korbielowie, Słowacja przywitała nas pogodnym niebem, a zza chmur coraz częściej wychodziło słońce, dlatego postanowiliśmy odwiedzić po drodze smardzowe miejsca Maryjki i Wafka.
Ilość znalezionych smardzów nie napawała nas optymizmem, niezrażeni ich znikomą iolścią, odwiedzaliśmy kolejne dolinki, zbliżając się sukcesywnie do celu naszej podróży.

 
więcej »
ElaFP | 4.05.2010
Zdobywanie nowych terenów smardzowych

  Już  od  dawna  planowaliśmy  poszukać  nowych terenów  smardzowych.  Okazja   nadażyła  się  w  poniedziałek,  bo Józek miał wolny dzień od pracy, dlatego przynudzał od wczesnego rana,że musimy zrealizować  plany  jeszcze  niezrealizowane. Zaopatrzeni w prowiant na cały dzień, wczesnym rankiem ruszyliśmy w nieznane nam tereny smardzowe. Obraliśmy kierunek na Żywiec, po przekroczeniu granicy Słowackiej zwolniliśmy tempo jazdy z obawy na zapłacenie "pokutu". Wolna jazda, była nam całkiem na rękę, bo jadąc po "ceście", wypatrywaliśmy 100% miejsce smardzowych. W samochodzie co chwilę rozbrzmiewał okrzyk -"tu będą!" i gdy była tyko możliwość zatrzymania się, penetrowaliśmy długo upatrzone miejsca. O efekcie poszukiwań mogę powiedzieć starą prawdę: smardze rosną gdzie chcą, jak chcą, i kiedy chcą. W jednym miejscu były wielkie i dorodne, kawałek dalej były stare i wysuszone, a 15 km. dalej zaczynały się dopiero pojawiać,jednak nazbieraliśmy całkiem sporo, a ich przerobienie zajęło mi pół dnia. Niestety zdjęć mamy mało, następnym razem będzie lepiej.

 
więcej »
ElaFP | 28.04.2010
Strona: « |  | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 |  | »